Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy we Wschowie obchodziła w piątek, 4 września, 80-lecie działalności, łącząc jubileusz z ogólnopolskim Narodowym Czytaniem – tegoroczną lekturą są „Dziady" Adama Mickiewicza. Gościem specjalnym na dziedzińcu biblioteki był aktor Tomasz Karolak, jednak nagły deszcz przerwał spotkanie i zmusił organizatorów do przeniesienia się do wnętrza budynku.
Biblioteka działa we Wschowie od 1946 roku, a piątkowe świętowanie 80-lecia zaczęło się o 18.30 na jej dziedzińcu. Dyrektor Agata Faliszewska powitała gości i podziękowała pracownikom biblioteki – obecnym i tym, którzy już odeszli – po czym oddała głos prowadzącemu wieczór Michałowi Dudce.
Po krótkim wstępie głos zabrał gość, dla którego przyszła większość publiczności. Tomasz Karolak, znany m.in. z „Rodzinki.pl” i „Listów do M.”, zdążył już przejść się po mieście – i nie krył zachwytu.
– Są tutaj miejsca, które od 200 czy 300 lat w ogóle się nie zmieniły. To jest niesamowite, proszę państwa, bo takich miast jest naprawdę niewiele. Macie świetny skarb. […] Jest to miasto – perła. Jest to miasto, ja bym najchętniej się tu przeprowadził – mówił.
To już piąty rok z rzędu, gdy wschowska biblioteka sprowadza na Narodowe Czytanie rozpoznawaną twarz – po Robercie Janowskim, Arturze Barcisiu, Teresie Lipowskiej i Elżbiecie Romanowskiej przyszła kolej na Karolaka. Aktor zdążył jeszcze zdradzić, że tego samego dnia rano czytał już „Dziady” z dziećmi i seniorami – na osobnym Narodowym Czytaniu w Szlichtyngowej – i zażartować, że do przeprowadzki do Wschowy brakuje mu tylko dobrej ceny za dom. Zaraz jednak dodał, że dopóki jego syn chodzi do szkoły, całą rodziną są związani z Warszawą.
Ciepłe słowa popłynęły też od gości z zewnątrz. Delegacja Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze, z dyrektorem prof. Andrzejem Buckiem na czele. W imieniu starosty wschowskiego Waldemara Starosty głos zabrał członek zarządu powiatu Mieczysław Guzewicz, który odczytał jego pisemne życzenia: bibliotekę nazwano w nich „ważnym centrum życia kulturalnego” gminy.
Na dobre czytanie „Dziadów” dopiero się szykowało, kiedy nad dziedzińcem zaczęło kropić.
Deszcz przybierał na sile, aż organizatorzy ogłosili przerwę techniczną, licząc, że ulewa przejdzie równie szybko, jak się zaczęła. Nie przeszła. – Kto jest schroniony dobrze, może pozostać na miejscu. Kto nie – zapraszamy do wewnątrz. […] Proszę wybaczyć, ale niestety są siły, na które wpływu nie mamy – poddał się w końcu prowadzący.
Deszcz przekreślił przede wszystkim główną atrakcję wieczoru: spektakl „Słowiańskie Dziady” w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej nr 1, do którego Karolak miał dołączyć jako pierwszy zawodowy aktor w historii tego przedstawienia. Byłby to już trzeci pokaz w tym roku – po premierze 17 kwietnia w Lapidarium Rzeźby Nagrobnej i drugiej odsłonie 18 czerwca na scenie CKiR.
W kuluarach biblioteki Karolak pozował do zdjęć z mieszkańcami, a ci, którym bardziej niż selfie było w głowie 80 lat historii placówki, mogli w tym czasie przeglądać wystawione kroniki biblioteki.
Komentarze 5